Jak zbudować pewność siebie
16.jpg

Jak zbudować pewność siebie 

Kiedyś byłam bardzo skrytą, cichą osobą. Miałam niechęć do towarzyskich spotkań, a tym bardziej, kiedy miało to być spotkanie ze nieznajomymi. Ale dojrzałam, zmieniłam się i choć wpłynęło na to naprawdę dużo wydarzeń, osób, a także sama ja i nadal nie uważam się za bardzo odważną czy pewną siebie osobę to uwierzcie mi naprawdę jest ogromna różnica. Zresztą nie tylko ja to zauważam, ale też moje otoczenie, a od nowo poznanych osób słyszę, że jestem pewna siebie, szczera, asertywna! To uwierzcie mi naprawdę taka nie byłam.


Nie będę wymieniać wszystkich wydarzeń, które na to wpłynęły, bo nie chce też zdradzać wszystkiego o sobie. To wiem, że największy wpływ na moją otwartość na świat miał fakt dokuczania mi z powodu mojej budowy ciała w latach szkolnych. Ciągłe komentarze, że jestem chuda, niska, mała, szczupła, czasem te niewinne w żartach burzyły moją pewność siebie. Jak teraz na to patrzę z perspektywy czasu to nie wiem, czym ja się tak naprawdę przejmowałam. Teraz już nawet nie pamiętam tych wszystkich docinek, ludzi. A jeśli ich pamiętam to nie mają oni udziału w moim życiu w większości. Zaakceptowałam fakt jak wyglądam i jest mi z tym dobrze. Kiedy teraz słyszę  takie komentarze,  to albo zmieniam temat lub kwituje rozmówcę tym, iż wiem i że jest mi z tym dobrze. Był okres czasu, że wzięłam się za siebie mocno i specjalnie się objadłam …. I po co to wszystko dla kogoś? Jestem szczupła, ale nie odchudzałam się nigdy, taką mam po prostu budowę ciała taką samą ma moja siostra, mama, babcia. 

 Od kiedy zaakceptowałam ten fakt moje życie naprawdę się zmieniło, przestałam się przejmować opinią innych. Robię i mówię to, na co mam ochotę oczywiście nie urażając nikogo, przynajmniej staram się!


Gdy ktoś pyta mnie czy mi się podoba jego mieszkanie, bluzka itd. odpowiadam szczerze. Jeśli coś mi się nie podoba mówię po prostu, że jest to nie w moim guście. Bo przecież to sama prawda, każdy z nas lubi i podoba mu się coś innego! Jedni lubią kolorowe ściany inni stonowane. Na stories już kilka razy zapytałam Was jak Wam się podoba moja stylizacja, ale nie dlatego żeby zebrać negatywne komentarze i zmienić swój styl. W życiu prywatnym staram się unikać takich pytań, bo one nic mi nie dają, jeśli mi się podoba ,np. mój wymarzony stolik, który ma 40 lat (dorwałam go na olx) a mojemu znajomemu nie to czy mam go wyrzucić? No nie!


A wracając do robienia  tego na co mam ochotę to nie bierzcie tego dosłownie. Bo oczywiście będąc w pracy wolałabym w tym czasie czytać książkę na kanapie, ale kiedy wiem że dana sprawa, rzecz czy wydarzenie wykracza poza moją strefę komfortu  lub przekonania, po prostu tego nie robię! Przynajmniej staram się i idzie mi coraz lepiej! Często słyszy się szczególnie od naszych babć, cioć: tego nie wypada, bo jesteś kobietą. A ja Was zapytam, dlaczego nie wypada mi się zezłościć, przeklinać czy muszę sprzątać, bo tak trzeba? Bo tak powinna kobieta? To, co dla innych jest wzorcem, wartością dla mnie już niekoniecznie! Jestem za równouprawnieniem, ale też zdaję sobie z tego sprawę, że nie mogłabym pracować przy ciężkich pracach fizycznych, zresztą nie chcę. Ale czymś innym są obowiązki domowe, niewykraczające chyba poza możliwości mężczyzny, a praca fizyczna, gdzie nie będę w stanie podnieść czegoś ciężkiego…… Mam swoje zdanie, mam zainteresowania, humory, czasem jestem smutna raz szczęśliwa, dlaczego nie mogę tego pokazać?

I to moim zdaniem jest prawdziwa odwaga, pewność siebie. Nie piękne ubrania, skok na bungee, jasne do tego potrzeba odwagi, ale po co mi kaskaderskie wyczyny, kiedy na co dzień nie będę potrafiła być sobą!

Bądź pewna siebie, swojego ciała ciesz się nim, bądż świadoma swoich słabości. Pracuj nad tym, co sprawia ci trudność, akceptuj porażki i niepowodzenia. To wszystko to Ty to Twoje życie nikt inny nigdy nie będzie myślał i robił w 100 % tego co ty. Oferuj światu siebie, swoją szczerość! Nie chciej się na siłę komuś przypodobać, bo to naprawdę nie ma sensu. Za parę lat będziesz myśleć, dlaczego się tym przejmowałaś, bo każdy z nas się zmienia! I nie żałuj niczego, no chyba, że popełnisz jakąś zbrodnie…. Ja niczego nie żałuję, dlaczego? Tak nawet tego, że przejmowałam się tymi wszystkimi docinkami? Bo na tamten moment, w tamtym czasie to było dla mnie ważne. A może dzięki temu teraz jestem tym, kim jestem?! To co dziś uważamy za słuszne jutro już może takie nie być.



Kiedy ktoś patrzy się na ciebie, Ty też się spójrz nie odwracaj wzorku. Przecież nikomu jeszcze takie spojrzenie nie zaszkodziło. No chyba, że mowa o jakimś typie "spod ciemnej gwiazdy" hhehe… A tak w ogóle to czy Wy też zauważyłyście, że wiele kobiet nie potrafi spojrzeć w oczy swojemu rozmówcy? Dla mnie to wyraz szacunku i zainteresowania tym co druga osoba ma nam do przekazania. Pokaż, że wiesz, że dobrze wyglądasz. To sama tyczy się komplementów zawsze odpowiadaj ''dziękuje" albo "tak wiem, dziękuje też to w sobie lubię" i uśmiechnij się! Nie mów, że nieprawda, że coś Ci nie odpowiada, jeśli ty siebie nie akceptujesz jak chcesz, żeby inni to robili? Nazwijmy to demoniczną pewnością siebie. Kiedyś oglądałam pewną dziewczynę na youtube i ona właśnie tak to nazwała. Bądź miłą, przyjazną osobą, dobrą, ale dla tych których warto, uśmiechnij się kiedy naprawdę chcesz, nie śmiej się z czyiś żartów jeśli ciebie nie śmieszą. Gdy coś Ci nie pasuje daj znać! Ludzie będą cię tym samym bardziej szanować. Znajdżmy odpowiedni balans nie bądżmy zbyt pewne siebie, jest różnica pomiędzy zarozumiałością, a byciem świadomym swoich wartości!

Jak mawiała, Coco Chanel "Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć". Może zdarzyć się, że jesteś skryta, niepewna siebie, może boisz się wyjść poza swoją strefę komfortu i się nie rozwijasz, stoisz w miejscu, ale nie pozwól, aby tak było. Pracuj nad sobą, nie ograniczaj sama siebie, przekraczaj własne granice!


Bo nawet najpiękniejsze, najdroższe ubrania nie zrobią z ciebie odważnej kobiety. One pomagają, ale tylko na chwilę! I pamiętaj, że choćbyś nie wiem jak się starała nie dogodzisz wszystkim, ja bynajmniej nie potrafię. Jedni mnie kochają i szanują, a inni uważają za zołzę.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl